umbrin

opublikował(a) wpis

Rok 2014 to chyba jeden z najgorszych na razie roków filmowych w całej historii. Na razie tylko jeden tytuł wstrząsnął filmasterem:
http://filmaster.pl/rankingi/?year_from=2014&year;_to=&related;_director=&related;_actor=&tags;=&popularity;=&filter;=Filtruj!

No nie wiem. Przecież daty na filmasterze są z imdb, czyli wg premier światowych? Tak więc wiele tegorocznych premier kinowych jest liczonych jako rok 2013. Ja sam mam dopiero 3 tytuły z 2014 (wg imdb), z reguły dopiero w drugiej połowie roku zaczyna się u mnie intensywne zwiększanie ilości tytułów z danego roku.

Chodzi mi właśnie o premiery światowe. Przez pół roku jednak trochę tych filmów na świecie się pojawiło w kinach.

A czy to nie jest tak, że trochę inaczej, jeśli chodzi o dystrybucję, funkcjonuje kino komercyjne i artystyczne? Komercyjne filmy są dystrybuowane w Polsce w podobnym czasie jak na świecie, ale zwykle trudno wśród nich znaleźć filmy wybitne. Natomiast kino artystyczne raz że wchodzi później (i stąd np. polska premiera "Wielkiego piękna" była dopiero w 2014 roku), a dwa, że większość znanych twórców czeka z premierą na Cannes, więc na starcie mają już pewne opóźnienie.

Wielkie piękno miało wejść w 2013, ale przekładano premierę dwukrotnie, moim zdaniem trudno uważać ten film za reprezentatywny dla modelu rozpowszechniania filmów, bo sorry, ale dystrybutor dał ciała.

To prawda. Myślałam, że poprzedni rok był dość kiepski, ale ten jest straszny. Nawet Cannes nie poprawiło mi tej opinii.

Jak dla mnie rzeczy na takie 7.5/8 to The Grand Budapest Hotel, Droga Krzyżowa, Mommy, Whiplash i to wszystko.

Nie liczę Wielkiego Piękna, Mandarynek, Pozycji Dziecka, Inside Llewyn Davis, bo widziałam je rok temu.